Styczniowo....

 W sumie to się jeszcze nie rozkręciłam w tym roku. SPRAWY ZDROWOTNE.

Po baśniowym grudniu, no był baśniowy nastał Nowy Rok i co ? Znowu gnamy do przodu. No może nie w styczniu, bo trochę sprawy zdrowotne spowalniają, ale za to :  co za cudowna wiadomość : 10 tygodni do wiosny..... 👀😊💕


Tajemnicze zdjęcie z Ogrodów Holandii 😊 w 2023 osobiście podziwiałam, jak czas biegnie 👀😇

Już czas pewne rzeczy zaplanować, wyjazdy , wakacje...
Wyjść nieco z tego letargu.
Mróz mi podcina skrzydła. Co bym zrobiła normalnie w 1 dzień, obecnie rozwlekam na 2 dni.
Dobrze, że dni zaczną się wydłużać. Pewnie odczuwalne to będzie już w połowie lutego, czyli prawie za miesiąc 😉
Mróz mnie bardzo blokuje, mimo, że się nawet bardzo ciepło ubieram to jest mi zimno. Oczywiście stawy nie lubią tego zimna.

Komentarze