Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2025

Trochę historii

Obraz
  Wykres zaczyna się w roku 2004.  Po ciąży miałam duży skok wagowy.  Po 2016 ważę już więcej niż 80 kg. Wiązało się to z pochopnym przyjmowaniem hormonów Depaprovera,  na które namówiła mnie moja ówczesna ginekolog,  która bardziej bawiła się wprowadzaniem kobiet w niepłodność( tak jak mnie)  niż  prowadzeniem ciąż. Zamontowałam to tutaj, bo na V. już moje tabelki nie działają- tzw statystyki są okrojone. Obecnie ważę 84kg. Szczerze mówiąc nie mam ambicji by ważyć niewiele. Ale cieszyłoby mnie gdyby mi ta waga oscylowała między 76-78kg. Może to będzie krok na kolejny rok, a teraz pilnowac się bardziej by już nie przytyć. Bo mimochodem od pażdziernika do teraz mam +2
Obraz
28/11/25 Zima, ciemność, chociaż nie, bo śnieg rozświetla krainę.  Powinnam policzyć ile dni do świąt, natomiast wiem ile tygodni do wiosny (16). Generalnie jest to mój debiut. Kiedyś tam sobie myślałam, ale myślach się skończyło. Blog. No tak 2025 jeszcze się nie skończył a rzuca nowe wyzwanie. Przez magiczną datę 15.12. Ja, Banitka z Vitalii, powinnam pisać o diecie i walce ze swoimi słabościami. Ale czy wieku 50 lat ma się jeszcze ochotę na SKALPEL ;) ...nie mylić proszę z chirurgią plastyczną.  O diecie też będzie.  O codzienności, może o marzeniach, to takie fajne, jak żyć bez marzeń. Czasem o jakichś troskach. Takie życie, Jak nie możesz sobie poradzić z problemem, to Bóg Ci zsyła następny... Nie będzie o pracy i o polityce. Choć czasem palce swędzą, by coś naskrobać ;) Ogólnie to mam nadzieję, że sprawa pamiętników jeszcze nie jest przesądzona... i  że tam jeszcze zdarzy wspólnie liczyć jakieś kalorie lub zdarzą się jakieś wyzwania... Pozdrawiam Serdecznie. ED...