Posty

Styczniowo....

Obraz
  W sumie to się jeszcze nie rozkręciłam w tym roku. SPRAWY ZDROWOTNE. Po baśniowym grudniu, no był baśniowy nastał Nowy Rok i co ? Znowu gnamy do przodu. No może nie w styczniu, bo trochę sprawy zdrowotne spowalniają, ale za to :  co za cudowna wiadomość : 10 tygodni do wiosny..... 👀😊💕 Tajemnicze zdjęcie z Ogrodów Holandii 😊 w 2023 osobiście podziwiałam, jak czas biegnie 👀😇 Już czas pewne rzeczy zaplanować, wyjazdy , wakacje... Wyjść nieco z tego letargu. Mróz mi podcina skrzydła. Co bym zrobiła normalnie w 1 dzień, obecnie rozwlekam na 2 dni . Dobrze, że dni zaczną się wydłużać. Pewnie odczuwalne to będzie już w połowie lutego, czyli prawie za miesiąc 😉 Mróz mnie bardzo blokuje, mimo, że się nawet bardzo ciepło ubieram to jest mi zimno. Oczywiście stawy nie lubią tego zimna.

5 dni do Wigilii....

Obraz
Baśniowy Grudzień mknie bardzo szybko. Są dni, kiedy naprawdę czuć świąteczny klimat, ale są też takie, gdy przeszłość boli, a wspomnienia biorą górę nad teraźniejszością. Zauważyłam, że dni parzyste są u mnie wyraźnie lepsze od nieparzystych. Tak po prostu jest. Rozłąka ze zmarłymi bliskimi daje podwójnie znać.Tęskni się za banalnymi sytuacjami, które kiedyś były teraźniejszością, nawet za tymi co wkurzały. Przygotowania do Świąt są mniej więcej na półmetku. Większość prezentów już czeka. Niektóre rzeczy robię wg planu, niektóre całkiem spontanicznie. Jak zawsze ☺. Moje Kicio zdążył już polubić swój nowy kartonowy domek — zupełnie przypadkowy zakup z Biedronki ☺ Mała rzecz a cieszy. Mam wrażenie, że w grudniu ludzie częściej szukają spotkań. Pojawiają się propozycje i spontaniczne plany, nawet jeśli mglista, szara aura działa na wszystkich trochę zamulająco i usypiająco. W niektórych sytuacjach jestem dawna ja. Ale jest dużo takich sytuacji na 50%, dystans i obserwator. Gorączka świąt...

Silent Hill

Obraz
Dzisiejszy dzień przyniósł mgłę. Z mapy pogody mniemam, że pół kraju jest w mgle. Od godziny 15 tej świat przypomina fabułę gry z PlayStation nazywającą się Silent Hill. Osobiście zawsze mnie trochę przerażała. 😉 To było po 2000 roku Kiedy chłopaki z mojej rodzinki grali w Silent Hill, a ja nie sądziłam, że po 2020 będą takie mgły tutaj, u nas w Polsce. Przez te 20 lat świat się bardzo zmienił. Huraganów takich jak w 2017 też nie pamiętam z młodości.  O, czytało się wiadomości, że daleko, w Dallas w Teksasie, ale nie u nas.  Co tak naprawdę nas jeszcze czeka? Kryzys demograficzny? Unia dwóch narodów? Bardzo dziwne czasy i taka nasza bierność. Obojętność. Jesteśmy tak skupieni na swoim życiu, zdrowiu, przed pandemią bym napisała skupieni na pogoni życia. Pewnych rzeczy nie dostrzegamy, dajemy się oszukiwać ludziom na szczeblach władzy. Dziś jestem zbulwersowana pewną sprawą. Takie panuje rozdawnictwo polskiego mienia, a w 2026 ma być okrojony Fundusz Zdrowia, kosztem nas, pacj...

Grudzień...

Obraz
Czekałam na ten moment. Grudzień...👀 Wagowo minus 1kg (nie wiem ja to się stało, ostatni tydz w domu, ale fakt przez kaszel nawet nie pomyślałam o czymś słodkim)  Mój chat mi wygenerował horoskop na grudzień. Nie będę pisała szczegółów, ale ma polot. Jakościowo ten horoskop jest lepszy niż te ze stron internetowych, taki wiarygodny... nie wiem czy on słucha moich rozmów telefonicznych, lub czyta mesa??? Dziś zaczynam sprawę porządków, na razie domowych, widzę, że odzyskałam siłę... to już ostatni dzień antybiotyku.  Trzeba rzeczywiście jakiś plan ustalić. Porządki, zakupy, prezenty i dzień kiedy będę robić pierniki, bo w tym roku będę. 🎄 Miłego Dnia życzę ❤

Trochę historii

Obraz
  Wykres zaczyna się w roku 2004.  Po ciąży miałam duży skok wagowy.  Po 2016 ważę już więcej niż 80 kg. Wiązało się to z pochopnym przyjmowaniem hormonów Depaprovera,  na które namówiła mnie moja ówczesna ginekolog,  która bardziej bawiła się wprowadzaniem kobiet w niepłodność( tak jak mnie)  niż  prowadzeniem ciąż. Zamontowałam to tutaj, bo na V. już moje tabelki nie działają- tzw statystyki są okrojone. Obecnie ważę 84kg. Szczerze mówiąc nie mam ambicji by ważyć niewiele. Ale cieszyłoby mnie gdyby mi ta waga oscylowała między 76-78kg. Może to będzie krok na kolejny rok, a teraz pilnowac się bardziej by już nie przytyć. Bo mimochodem od pażdziernika do teraz mam +2
Obraz
28/11/25 Zima, ciemność, chociaż nie, bo śnieg rozświetla krainę.  Powinnam policzyć ile dni do świąt, natomiast wiem ile tygodni do wiosny (16). Generalnie jest to mój debiut. Kiedyś tam sobie myślałam, ale myślach się skończyło. Blog. No tak 2025 jeszcze się nie skończył a rzuca nowe wyzwanie. Przez magiczną datę 15.12. Ja, Banitka z Vitalii, powinnam pisać o diecie i walce ze swoimi słabościami. Ale czy wieku 50 lat ma się jeszcze ochotę na SKALPEL ;) ...nie mylić proszę z chirurgią plastyczną.  O diecie też będzie.  O codzienności, może o marzeniach, to takie fajne, jak żyć bez marzeń. Czasem o jakichś troskach. Takie życie, Jak nie możesz sobie poradzić z problemem, to Bóg Ci zsyła następny... Nie będzie o pracy i o polityce. Choć czasem palce swędzą, by coś naskrobać ;) Ogólnie to mam nadzieję, że sprawa pamiętników jeszcze nie jest przesądzona... i  że tam jeszcze zdarzy wspólnie liczyć jakieś kalorie lub zdarzą się jakieś wyzwania... Pozdrawiam Serdecznie. ED...